Na dziś

    Obraz, zdjęcie opatrzone tytułem mówi wystarczająco dużo, by skierować widza na określony tor. To zupełnie wystarcza. Czasem jednak słowa występują bez obrazu: przekazują informacje, opisują rzeczywistość, emocje lub cokolwiek innego. Kiedy uda się dołączyć do nich właściwe zdjęcie, przestaną być potrzebne i znikną.

7.01.2013


     No, i strona "ruszyła". Teraz wypadałoby ją wypełnić, a to strasznie dużo roboty... Tyle, że tę akurat robotę lubię.

     No, to do...

9.01.2013


    Remanent trwa. Stare zdjęcia przeplatają się z nowymi, część odchodzi w niebyt. Tych, które przeszły przez selekcyjne sito nie układam tu chronologicznie, alfabetycznie, ani jeszcze inaczej -"icznie". To nazwa katalogu decyduje o tym, gdzie znajdzie się obrazek. I tak już będzie. A gdy zaistnieje potrzeba stworzenia nowej zakładki, będą nią rządziły te same zasady. Powstaje więc może trochę dziwna mieszanka świadcząca o tym, że... nie jestem monotematyczny. I cieszę się z tego, bo na pewno nie jest nudno, jednostajnie i monotonnie. Kiedy zacznę w kółko powtarzać tę samą stylistykę, ulegać rutynie i schematom, eksploatować ten sam motyw, wszystko jedno, czy będzie to zachód słońca w górach, czy wschód słońca nad morzem - przestanę robić zdjęcia.

     Z pożytkiem dla wszystkich.

11.01.2013


     Warto co jakiś czas przejrzeć własne archiwum. Są ku temu co najmniej dwa powody: po pierwsze - bo zawsze znajdzie się przy tej okazji kilka fajnych, a zupełnie zapomnianych zdjęć, a po drugie - bo do kosza powędruje "kilka" obrazków, które dawno temu się zatrzymało, wierząc naiwnie, że się do nich wróci. Doświadczenie uczy, że się nie wraca, a miejsca zawsze mało, więc - nie ma się co pieścić i trzeba wyrzucać. Wyrzuciłem całkiem sporo, ale i odgrzebałem trochę. Roboty było dużo (tyle, ża ją lubię), no i wyszedłem na prostą: w galerii zrobiło się gęsto (na dziś ponad 530 zdjęć), a mam nadzieję, że również ciekawie.

 

     Ważna i optymistyczna wiadomość jest taka, że zdjęć nie będzie już przybywało tak dużo i w takim ekspresowym tempie. Pojawią się pewnie z czasem nowe katalogi i wpadać też będą świeże zdjęcia, bo - hura! - teraz jestem z obrazkami mniej więcej na bieżąco. Najbliższa przyszłość pokaże, czy mniej, czy więcej...

23.01.2013


     Kupiłem za 7,50 aparat: Pentax zoom 70x. Rok produkcji - 1989, stan idealny, przebieg chyba zerowy. Kompletna idioten kamera, ale z autofocusem, zoomem 35-70, czytnikiem DX. Po włożeniu baterii okazało się, że błyska, świeci, powarkuje i wysuwa. Film wessała błyskawicznie i precyzyjnie, ekranik oznajmił, że licznik działa. No, to zacząłem pstrykać, żeby wypstrykać i wiedzieć. Już wiem! To jest aparat, który robi ładne zdjęcia! A jaki ma piękny futerał...

24.04.2013 


   Odpowiadam na pytanie publiczności: Nie! Nie jestem i nie będę blogerem, cokolwiek ten termin oznacza. Nie będę nikogo zanudzał swoimi jadłospisami, rozterkami, podróżami i innymi "ami". Wstawiam tu swoje obrazki i w ten sposób pokazuję mój stosunek i interpretację świata, a nawet wszechświata. Tylko tyle. To się chyba nie zmieni...

   Minęlo kilka miesięcy od powstania "Widzi mi się..." i okazało się, że mam sporo do pokazania. Nie oznacza to jednak, że to, co pokazuję musi się podobać masom pracującym miast i wsi, a szczególnie masom biegającym z aparatami fotograficznymi w garści. Nie mam takich ambicji, zadęć, ani potrzeb. Jeśli jest choć jedna osoba (oprócz mnie, oczywiście...), która znajdzie odrobinę przyjemnośći w oglądaniu moich zdjęć - będzie to oznaczało sukces komercyjny i silne oddziaływanie społeczne oraz wkład w rozwój kultury, głównie mojej. Bo sukcesem osobistym, namacalnym i niewątpliwym jest samo istnienie w cyberprzestrzeni tej strony. Cieszy mnie ona i - co zaskakujące - mobilizuje. Więc będzie się rozrastać. 

   A gdy kiedyś zatęsknię za tzw. informacją zwrotną - dodam Księgę gości. Może... Bo wprawdzie prawdziwa cnota krytk się nie boi, ale czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

   Pozdrawiam (nie tylko jedną osobę)!

8.11.2013


   Dzień dobry! Będę się chwalił. Napisałem książkę o fotografii. Książka jest dla dzieci, ale sądzę, że znajdą się też dorośli, którym pomoże ona w pierwszych krokach z aparatem fotograficznym. Ot, taki foto elementarz. Stąd właśnie tytuł: "Foto elemntarz dla małych i dużych". Zachęcam do zapoznania się z tą książką. Może uznacie, że warto w ten sposób pokierować fotograficznymi zainteresowaniami dzieci? Jeśli tak - kupcie ją, np. przez stronę wydawnictwa: www.mamago.pl A jak wygląda foto elementarz - zobaczcie w moim... panoptikum.  

29.12.2014


   Minęły dwa lata odkąd istnieje ta galeria. Sporo czasu, więc zdjęć przybywa. Przede wszystkim przybywa jednak doświadczeń, wiedzy, pewności co do tego, co w fotografii lubię i cenię, co jeszcze chcę robić w tej materii, a czego na pewno robić nie będę. Cieszy mnie, że w różnej formie mogę przekazać innym trochę fotograficznego "widzi-mi-się". Martwi mnie trochę, że świat fotografii zamienia się masowo w świat kiczowatych obrazków produowanych za pomocą programów komputerowych. Coraz mniej fotograficznego patrzenia, coraz więcej cyfrą podszytego (a nawet szytego) naśladownictwa. Mało polotu i kreatywności, wiele małpowania. Ale nie będę tupał nogą, walił pięścią w stół, przeklinał i demonstrował z transparentami. Będę robił swoje, czyli cieszył się obserwowaniem świata i robieniem mu - temu światu - zdjęć. Nawet jeśli ten świat paskudnieje. Pozdrawiam!

27.05.2015 


   I znowu minęło trochę czasu... I przybyło trochę zdjęć. Można by powiedzieć: nowych zdjęć. Ale - nie tylko. Nieustające remanenty i przeglądy wydobywają z mroków niepamięci kadry, które kiedyś nie wzbudzały emocji, a po dłuższym leżakowaniu jakby nabrały siły i wykluły się ze skorupy archiwum. Konia z rzędem temu, kto odróżni produkcję bieżącą od staroci sprzed lat. Czy oznacza to, że stetryczałem i nie mam nowych pomysłów? Że zadowala mnie to, co robiłem już dawno, że nie idę do przodu? No, chyba jednak się rozwijam, skoro to, co kiedyś uznawałem za niegodne pokazania teraz pojawia się w galerii. Niby punkt widzenia ten sam, a jednak konkluzje nowe! Czyli - brawo ja! Zapraszam zatem do oglądania nowych/nowych i nowych/starych obrazków i zgadywania, które są które. Pozdrawiam!

   PS Zostałem wczoraj dziadkiem, ale to tylko lepiej dla mnie i dla zdjęć. 

16.02.2016